Szkoła Podstawowa nr 3 im. Polskich Olimpijczyków w Ciechocinku

14. października – Dzień Edukacji Narodowej

Niech Wam nie zbraknie nigdy zdrowia, niech szkoła w dom się wspólny zmienia!
Praca wychowawcy to praca niełatwa, bo często leniwa i krnąbrna jest dziatwa. Kocha ona figle i chętnie się czubi, lecz stroni od książki, uczyć się nie lubi. Trzeba dużo zdrowia, dużo czasu stracić, aby umysł ucznia rozwinąć, wzbogacić, który gdy dorośnie, dopiero zrozumie, jak jest w życiu ciężko, gdy się mało umie.

         W naszym gimnazjum Święto zwane potocznie Dniem Nauczyciela miało w tym roku niezwykłą oprawę. Akademia, jak zwykle uroczysta i podniosła miała, także charakter żartobliwy.
Uczniowie przygotowali Oskary dla nauczycieli i pracowników szkoły, ale oprócz „złotego posążka” każdy otrzymał dwie pamiątki: fotografię przedstawiającą obraz znanego mistrza malarstwa z przepięknie „wklejona” twarzą nauczyciela oraz wiersz o sobie.  Poemaciki w trafny i żartobliwy sposób charakteryzowały naszych belfrów, a smaczku dodaje fakt, że autorką była nasza Pani Dyrektor!!!  Oczywiście, wierszyk poświęcony pani Dyrektor napisali uczniowie z maleńką pomocą nauczycieli.

 (fot.M.Nowak)

Oto kilka wierszyków 😉

Kto nas uczy jak poprawnie
wiersze deklamować?
Lub w naturze coś fajnego
w mig sfotografować?
Jak poprawnie złożyć zdanie
By właściwie brzmiało?
Jak wystąpić przed widzami
By się podobało?
Zawsze pilnie jej słuchamy,
Cierpliwie ćwiczymy
i dlatego po występach
oklaski słyszymy.
Zawsze skupiona do szkoły wchodzi
Jej imię każdy uczeń zna
Cierpliwie słucha, wszystko przemyśli
Ona o nasze dusze dba.
I chociaż nigdy się nie chwali,
I nie chce w tłumie się wyróżniać,
Nasze sumienia doskonali –
Mówi, jak trudne chwile przetrwać.
Potrafi do serc naszych dotrzeć,
Bo to reżyser jest wspaniały.
Za Jej jasełka i misteria
Otoczmy Ją wianuszkiem chwały.
Kto w tej szkole
Po mistrzowsku
Stare dzieje opowiada?
A gdy wszyscy są zmęczeni,
Do robótek ręcznych siada?
Jak kujawski żur uwarzyć
Także od Niej się dowiemy
I jak pięknie po kujawsku
Przygotować stół weselny.
Często do nas się uśmiecha,
Gdy przed drzwiami dyżuruje
I o słówkach przypomina,
Wszystkim piątki obiecuje.
Warto u Niej tak pracować,
By zrozumieć wszystkie słowa.
Jak z niczym nie podpadniemy
Na euro-week pojedziemy.
Na rozgrzewce wycisk daje,
Kiedy trzeba z boku staje,
Patrzy, jak piłkę kopiemy
I do bramki celujemy.
Trafne gole skrzętnie liczy,
Przecież później nas rozliczy.
Nigdy nie da się oszukać,
A gdy ktoś coś kombinuje,
Szybko z udziału w zawodach
Dyskwalifikuje.
Jednych szósteczką nagrodzi, innych
Na zawody wozi.